Niezwykła siła Indonezji

Radość za... radość

72

Europejczyk podróżujący w dalekie zakątki Indonezji jest postrzegany jako osoba żądna nowych życiowych wrażeń. Mistyczna wyspa przyciąga odkrywców, wzbudzając w nich ekscytującą ciekawość swoim zlepkiem kultur, obyczajów i wierzeń religijnych. Jakie niespodzianki czekają na nas w tym wyspiarskim kraju?

tekst: Ada Stolarczyk, zdjęcia: WysokieWibracje.pl

przeciwieństwie do mieszkańców Zachodu Indonezyjczycy żyją wolniej. Wolą dbać o przekazywanie swojej bogatej tradycji kolejnym pokoleniom, zamiast podążać za bogactwem, jak to robią współczesne społeczeństwa. Ich brak pośpiechu jest podkreślony przez często spotykaną praktykę medytacji w pobliżu głębokich lasów i lazurowych wybrzeży, dzięki której wydobywają z siebie pozytywną aurę. To sprawia, że ludzie wyspy są postrzegani jako wyjątkowo serdeczni.

Skromnie i w zgodzie z naturą

Przemierzając archipelag, łatwo dostrzec, jak z pozoru odrębne regiony łączy jedna aura pozytywnego nastawienia do życia. Spotkamy tutaj cztery grupy etniczne – Minangów, Balijczyków, Sasaków, czy też Masakarczyków – które mimo różnic tak samo cenią sobie proste życie w szałasach w otoczeniu bujnej roślinności. Rdzenni mieszkańcy również nie wyobrażają sobie egzystencji bez codziennej zabawy z przyrodą, gdy polują, zbierają zioła lub z pasją obserwują egzotyczne zwierzęta. Wszyscy cenią optymizm, otaczając się przedmiotami pełnymi koloru, co podkreśla ich wdzięczność wobec stwórców.

Historia Indonezji zachwyca tańcem i śpiewem

Podążając śladami plemienia Gayo, zamieszkującego prowincję Aceh, można spotkać młodych mężczyzn ubranych w czarne kostiumy zdobione haftowanymi motywami plemiennymi o symbolicznym charakterze. Wybijają oni swój rytm, klaszcząc w dłonie, uderzając się po piersiach i udach, odprawiając tradycyjny taniec nazywany „saman”. Tutaj wszem i wobec taniec ma moc oczyszczenia. Na Celebesie można podziwiać chóry tubylców-muzyków tworzących hipnotyzujące dźwięki na prymitywnych instrumentach, takich jak bambusowe ksylofony i jednostrunowe lutnie smyczkowe. Podobnie na Jawie, Bali i dziewiczym Borneo prawdziwym balsamem dla uszu jest muzyka gamelan – dźwięki metalowych gongów z rytmem przenikają się z uderzeniami wygrywanymi przez bębny, cymbały i instrumenty strunowe, wprowadzając ludzi w hipnotyczny nastrój podczas licznych ceremonii. Indonezyjczycy uważają, że życie jest tak piękne, że warto je świętować przy każdej okazji.

Bali – raj ludzi szczęśliwych

Jest tutaj niezwykłe miejsce, które się wyróżnia. O ile w Indonezji przeważa wiara muzułmańska, w magicznym regionie Bali dominuje hinduizm. Balijczycy, bardzo religijni w swojej naturze, obchodzą święta praktycznie każdego dnia, dążąc do szczęścia poprzez wyciszenie ich trosk modlitwą. Wierzą, że także radość potrafi uzdrawiać. Składając ofiary duchom i bogom, dążą do osiągnięcia harmonii z naturą, przez co można tu z łatwością podpatrzeć rytuały białej magii mającej na celu oczyszczenie umysłu i ciała. Ten wulkaniczny zakątek Indonezji jest często nazywany jej perłą, a tubylcy wierzą, że może ona obdarować kogoś mocą do osobistej przemiany. Chętnie witają turystów swoim balijskim uśmiechem pełnym tajemniczości, dzieląc się radością z chwili w degustacjach i podczas zabaw.

– Ludzie południowej Azji bardzo sobie cenią bycie religijnym, ponieważ modlitwa pomaga im w wewnętrznym wyciszeniu. W Europie wciąż pozostajemy wobec siebie lekko podejrzliwi, w szczególności jeśli chodzi o pochlebstwa. Natomiast w Indonezji ten dystans znika. Zawsze zachęcam swoich podopiecznych na Bali, żeby wyraźnie odwdzięczali każde ciepłe przywitanie i gest szacunku, bo dzięki temu wyspa zachowuje pozytywną, relaksującą atmosferę – opowiada Ada Stolarczyk, współorganizatorka Wyprawy na Bali i Gili.

Wszystkie kultury Indonezji uczą nas, jak bardzo radość w naszym życiu zależy od naszego nastawienia do ludzi. Tutaj otrzymuje się ją w zamian za nasze ciepło i szacunek wobec innych. Widać, że najmocniej łączą nas drobne gesty. Pomoc w przenoszeniu ciężarów. Rozmowa o dniu z życia niezauważalnego sprzedawcy na pchlim targu, czy też wspólne eksperymentalne tworzenie przysmaków z owoców i ziół. Z racji wszechobecnej serdeczności ludzi Indonezji te proste zdarzenia dają poczucie spełnienia, które ciężko spotkać we współczesnym świecie. Widząc tyle wdzięczności wobec życia u tubylców, sami zaczynamy być za nie wdzięczni – tańcząc i śmiejąc się w pełni przekonania, że kolejny dzień będzie lepszy.

foto: WysokieWibracje.pl

 

 

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.