Rozstępy – tego o nich nie wiecie!

Czy istnieją skuteczne metody, aby sobie z nimi poradzić?

173

Dlaczego na skórze pojawiają się rozstępy i czemu tak trudno się ich pozbyć? Czemu mają je także szczupłe kobiety i czy można im zapobiegać? Co ma do tego dieta i jak tak naprawdę działają kosmetyki? Wszystkie wątpliwości rozwiewa dr Marek Wasiluk z warszawskiego Triclinium, jedyny Polak z tytułem Msc in Aesthetic Medicine University of London.

Rozstępy to, najprościej mówiąc, rozerwanie głębokich warstw skóry (naskórek pozostaje nietknięty) objawiające się w postaci nieestetycznych białych lub czerwonych prążków. Ubytki te powstają w wyniku zniszczenia włókien kolagenu i elastyny, które odpowiadają za utkanie skóry. Jeżeli włókna te zostaną w krótkim czasie za mocno naciągnięte, mogą się zerwać. Powstaje wtedy ubytek, jakby dziura wewnątrz tkanki, który najpierw jest czerwony lub purpurowy (to świeży rozstęp), potem zmienia swoją barwę na biały bądź perłowy (rozstęp stary).

Indywidualny stopień sztywności skóry

Pierwszą istotną informacją, na którą zwraca uwagę dr Marek Wasiluk z warszawskiego Triclinium, jest to, że na powstawanie rozstępów ma wpływ nie tylko stopień rozciągnięcia skóry, lecz także poziom jej sztywności. – Oznacza to, że dla każdego z nas różna jest siła rozciągająca powodująca powstanie rozstępu. U jednych osób te niedoskonałości mogą pojawiać się już przy bardzo małym naciągnięciu skóry. U innych jest ona bardziej plastyczna, mniej sztywna, dzięki czemu wytrzyma bardzo duże rozciągnięcie i nie pęknie, a więc nie pojawią się rozstępy. Tego typu cecha niestety najczęściej jest dziedziczna, mamy ją zapisaną w genach. Jeśli więc chcemy sprawdzić, czy mamy predyspozycje do powstawiana rozstępów, spójrzmy na skórę mamy, siostry, babci – mówi ekspert.

Różne przyczyny rozciągnięcia skóry

Drugą ważną kwestią jest to, że rozstępy powstają na skutek nadmiernego rozciągnięcia skóry, co przecież następuje nie tylko wtedy, kiedy przybieramy na wadze, lecz także gdy intensywnie rośniemy w okresie dojrzewania lub gdy mięśnie rozbudowują się podczas treningów.
Dlatego dr Marek Wasiluk wylicza, że ryzyko powstania rozstępów zwiększa się przy: nadmiernym przybraniu na wadze (zazwyczaj powyżej 15 kg), u kobiet w ciąży, kulturystów, a także młodzieży w okresie bardzo szybkiego wzrostu. – Ciąża to jeden z okresów podwyższonego ryzyka wystąpienia przykrego defektu. Rozstępy ciążowe powstają najczęściej na brzuchu i piersiach i przybierają bardzo różną formę. Kolejnym momentem zwiększonego ryzyka powstania podłużnych blizn jest okres dojrzewania i skok wzrostu u nastolatków. Do mojego gabinetu przychodzą coraz częściej młode dziewczyny i studentki, a czasem nawet mamy z dziećmi, które mają rozstępy. Co ważne, nie doświadczyły one wahań wagi ani problemów hormonalnych. Gdybym musiał określić, jaki procent moich pacjentek nabawił się rozstępów w okresie dojrzewania, powiedziałbym, że zdecydowana większość. Nawet te, które przychodzą z niedoskonałościami pociążowymi, na łydkach i kolanach mają często stare rozstępy z okresu dojrzewania – opowiada specjalista.

Osłabione włókna kolagenu i elastyny

Czynnikiem sprzyjającym powstawaniu rozstępów jest również osłabienie włókien kolagenu i elastyny. Dr Marek Wasiluk wymienia, że może tak się dziać w wyniku zaburzeń hormonalnych, głównie wskutek nadmiernej produkcji kortyzolu zwanego hormonem stresu oraz, co istotne, w wyniku zaburzeń odżywiania. – Jednym z podstawowych czynników, który ma wpływ na to, jaką kondycję ma nasza skóra, jest właściwe odżywianie nierozerwalnie związane z produkcją kolagenu dobrej jakości. Dieta powinna być tak zbilansowana, aby zapewnić organizmowi wystarczającą dawkę wszystkich składników odżywczych niezbędnych do jego prawidłowego wytwarzania. Szczególnie witamina C oraz żelazo są ważne. Można suplementować kolagen, ale pamiętajmy, że to tylko wspomaganie – substancja zjedzona z pokarmem nie wbudowuje się automatycznie w skórę. Jeśli więc niewłaściwie się odżywiamy, z czym wiąże się osłabienie skóry, i do tego jesteśmy w momencie mocnego naciągania tkanki, bardzo prawdopodobne, że skóra tego nie wytrzyma i pęknie. Spotykam się z tym bardzo często u nastoletnich pacjentek testujących pierwsze w swoim życiu, nierzadko bardzo restrykcyjne, diety, a ich ciało w tym czasie potrzebuje budulca, którego przez długi czas brakuje. Kończy się to w takich przypadkach często rozstępami – przestrzega lekarz.

Mity związane z rozstępami

Powyżej wymienione względy obalają mit, że rozstępy mają tylko osoby z nadwagą. To nieprawda. Można być szczupłym i mieć blizny, tak samo jak można być nieco zaokrąglonym i nie mieć ich wcale. Wynika to z faktów, że mamy różną wytrzymałość skóry, która jest w pewnym stopniu zapisana w genach. Rozstępów można się nabawić nie tylko przybierając na wadze, lecz także rosnąc lub ćwicząc, a poza tym ma na to wpływ również jakość kolagenu i elastyny w naszym organizmie, które są zależne m.in. od naszej diety. Kolejną nieprawdą jest to, że kosmetyki – różne kremy, balsamy i maści – mogą usunąć rozstępy lub zapobiec ich powstawaniu. Dr Marek Wasiluk twierdzi, że aby wyjaśnić, czemu nie działają, trzeba najpierw zrozumieć, czym tak naprawdę są szpecące kreski. – Rozstęp to duży uraz. Mówiąc obrazowo: jest dziurą w skórze, którą bardzo trudno zapełnić kolagenem. Sama się nie zregeneruje, podobnie jak urwany palec sam się nie zrośnie. W przypadku odnowy potrzebny jest bardzo mocny zabieg stymulujący organizm do wytworzenia nowego kolagenu i elastyny. Poza tym rozstępy są umiejscowione głęboko w skórze (kilka milimetrów) i aby je usunąć, trzeba do nich dotrzeć. Jest niewiele metod, które spełniają oba warunki. Kosmetyki tym bardziej nie mają możliwości dotarcia głęboko w tkankę, czyli tam, gdzie powstają rozstępy. Skóra jest naturalną barierą, która zapobiega przenikaniu substancji z zewnątrz do organizmu. Nie przepuści więc cząsteczek kremu (będą działać jedynie na naskórek), a na pewno nie tak głęboko. Poza tym nawet jeśli przeniknęłyby do środka, jaki miałyby mieć skład, aby odtworzyć ubytek? Ja osobiście nie znam kosmetyku o tak silnym działaniu. Co więcej, nawet leki w postaci maści czy kremu nie są w stanie zadziałać – wyjaśnia specjalista.

Co w takim razie naprawdę sprawdza się na rozstępy?

Profilaktycznie możemy oczywiście pilnować, aby skóra za mocno się nie rozciągała, czyli uważać, żeby nie przytyć. Ale już fazy wzrostu nastolatka niestety nie zahamujemy. Drugą i według dr. Marka Wasiluka bardziej efektywną drogą zapobiegania rozstępom jest dbanie o lepszą jakość skóry, czyli o mocniejsze włókna kolagenu i elastyny, które sprawią, że tkanka będzie odporniejsza na naciąganie. Jednym z podstawowych czynników mających na to wpływ jest właściwe odżywianie, o którym już pisaliśmy. Innym profilaktycznym działaniem, które ma szansę przynieść jakiś efekt i może być stosowane zarówno w ciąży, jaki i przez nastolatki w okresie wzrostu, jest masaż połączony z natłuszczaniem skóry. Poprzez delikatne, ale częste drażnienie mechaniczne (np. masaż ręczny bańką chińską, pocieranie ciała specjalną szorstką gąbką podczas kąpieli lub branie na przemian zimnego i ciepłego prysznica) zwiększamy jej ukrwienie. Do skóry w ten sposób dociera więcej składników odżywczych z posiłków, dzięki czemu poprawiamy jej jakość i odporność włókien kolagenu i elastyny. Unikajmy również stresu, który powoduje szybszy rozkład kolagenu, za co odpowiada podwyższony poziom kortyzolu.

Na powstałe już rozstępy należy zastosować zabiegi regenerujące, które pobudzają wytwarzanie kolagenu. Jednak jak już było wspomniane, problem polega na tym, że żeby zlikwidować rozstęp, trzeba zadziałać głęboko i silnie. Dr Marek Wasiluk twierdzi, że to się w pewien sposób jeszcze do niedawna wykluczało. – Mocne zabiegi, którymi próbowano leczyć rozstępy, były nieskuteczne, bo działały zbyt płytko, aby były jednocześnie w miarę bezpieczne. Stosowane zaś głęboko stawały się ryzykowne i dawały powikłania (np. głębokie peelingi medyczne – dermabrazja czy kwasy medyczne). Nawet ablacyjny laser frakcyjny, który jest bardziej bezpieczny, działa głębiej niż peelingi medyczne, ale okazuje się, że ciągle zbyt płytko. Ja osobiście na rozstępy od pięciu lat z powodzeniem wykonuję swój autorski zabieg No Stretch Marks z wykorzystaniem technologii frakcyjnej radiofrekwencji mikroigłowej. Ta metoda pozwala usunąć nawet stare zabliźnione rozstępy, które wcześniej były uznawane za niemożliwe do zlikwidowania. Oczywiście każdy pacjent musi być odpowiednio zakwalifikowany do terapii, ale w większości przypadków widać znakomitą poprawę stanu skóry – zapewnia lekarz.

Sekret skutecznej terapii na rozstępy

Skuteczność metody No Stretch Marks tkwi w odpowiednio silnej stymulacji dokładnie tam, gdzie jest ona potrzebna, czyli w obszarze rozstępu. Głowica urządzenia frakcyjnej radiofrekwencji mikroigłowej, którą wykorzystuje dr Marek Wasiluk do wykonania zabiegu, wyposażona jest w kilkadziesiąt mikroigieł mogących wniknąć w tkankę bardzo głęboko (nawet do 3 mm), a ich długość może być oczywiście dowolnie regulowana. – Bardzo ważny jest fakt, że dzięki temu urządzeniu jesteśmy w stanie wyjątkowo precyzyjnie określać nie tylko głębokość, na której chcemy zadziałać, lecz także temperaturę, z jaką chcemy prowadzić zabieg. W momencie wkłucia przez igły emitowana jest wiązka fal radiowych, która powoduje ogrzanie tkanki na całej długości mikroigieł. Taki impuls pobudza komórki do produkcji elastyny i kolagenu. W ten sposób głęboko umiejscowione rozstępy na nowo zaczynają się zapełniać i w rezultacie zanikają. Cały proces jest powolny, jego skuteczność zależy głównie od intensywności zabiegu oraz indywidualnych zdolności regeneracji skóry. Czyli im intensywniejszy zabieg (wyższe parametry), tym większa skuteczność, ale nie na każdego można zadziałać tak samo mocno. Cała sztuka w tym, aby zabieg zrobić jak najsilniej, ale nie przesadzić. Więc skuteczność metody No Stretch Marks to tak naprawdę umiejętne wykorzystanie możliwości frakcyjnej rf mikroigłowej. To autorska metoda, której wypracowanie zajęło mi dwa lata. Długo sprawdzałem urządzenia kilku producentów, końcówki, bardzo różne parametry i schematy zabiegowe – wyjaśnia lekarz.

Liczba zabiegów i ich efektywność są uzależnione od kilu czynników. Po pierwsze, istotne, jak głębokie i rozległe są rozstępy. Poza tym bardzo ważne jest to, czy są to świeże urazy, czy stare i zabliźnione. Efektywność terapii w największym stopniu zależy jednak właśnie od zdolności regeneracyjnych pacjenta. Całe leczenie trwa zazwyczaj pomiędzy pół roku a rokiem i przeważnie potrzeba od 4 do 8 zabiegów. Efekty zadowalają pacjentów. Trzeba powiedzieć szczerze, że jeśli rozstępy są bardzo głębokie, to po leczeniu nie znikną całkowicie, ale stają się o wiele płytsze i bledsze, niż były. Jeśli skazy były świeże lub płytkie, zazwyczaj udaje się je całkowicie usunąć. Porównując z innymi zabiegami i działaniem w tradycyjny sposób samej radiofrekwencji mikroigłowej, rezultaty są spektakularne.

Nasz ekspert
Dr Marek Wasiluk ‒ specjalista medycyny estetycznej. Prekursor wielu metod leczenia. Jako pierwszy i jedyny Polak ukończył studia MSC in Aesthetic Medicine (studia magisterskie z medycyny estetycznej) w szkole Barts and The London School of Medicine and Dentistry na prestiżowym uniwersytecie Queen Mary Universal of London. Otrzymał dyplom z wyróżnieniem. Właściciel warszawskiego Centrum Medycyny Nowoczesnej Triclinium (www.triclinium.pl). Autor eksperckiego bloga – www.marekwasiluk.pl i książki pt. Medycyna estetyczna bez tajemnic.

Centrum Medycyny Nowoczesnej Triclinium
Warszawa, al. Komisji Edukacji Narodowej 47, lokal 17
tel.: +48 794 375 715

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.